Newsletter

efektfX

FX przed FED czyli dlaczego w tym roku będą efekty specjalne zamiast efektu stycznia i rajdu św. Mikołaja

Postanowiliśmy nieco sprowokować naszych użytkowników do szerszego spojrzenia na rynek finansowy. Okazja jest dobra bo za 3 dni być może najważniejsza decyzja (FED) dla rynku finansowego w tym roku. Aha, to tylko nasza autorska analiza, żadna rekomendacja inwestycyjna, czytacie i stosujecie na własne ryzyko:)

Inaczej niż inaczej

Chyba wielu uczestników czuje, że jesteśmy  w miejscu, gdzie jeszcze nie byliśmy. Czasy są bardzo niestabilne i niestandardowe.

Politycznie mamy: wojnę z ISIS, konflikt na Ukrainie, kryzys imigrancki, niestabilny Bliski Wschód  i wiele innych.

Pod względem rynkowym jest nie mniej ciekawie: lata wojen walutowych, zerowe i ujemne stopy przy deflacji(!), kilkuletnie hossy przy słabej gospodarce realnej, doły surowców, zadyszkę Chin i pączkowanie bitcoina, żeby wymienić najważniejsze.

To wszystko powoduje, że nie można do analizy sytuacji i prognozy na najbliższą przyszłość przyłożyć żadnego z modeli dobrych w przeszłości. Aby lepiej na tę przyszłość się przygotować, pozostaje nam rozszerzyć spektrum możliwości, im szerzej tym lepiej. Zatem po kolei.

Nędza na surowcach utrzyma się

Jak popatrzymy na poniższe wykresy ropy i miedzi wyda nam się od razu, że są one już tak tanie, że tańsze być nie mogą. Ale to chyba jedyny i najsłabszy argument za tym, żeby surowce miały wzrastać. W zasadzie jedynie w USA wzrost gospodarczy wydaje się zdrowy, strefa euro słabuje, a i kraje rozwijające nie za bardzo sobie radzą.

Mocne trendy, z którymi mamy na pewno teraz do czynienia mają taką brzydką cechę (dla tych co są po złej stronie), że na końcu przyśpieszają. Tego ostatecznego przyśpieszenia/przesilenia chyba jeszcze nie było, zatem spadki na surowcach jeszcze potrwają.

 

ropa

Źródło: pb.pl
 

miedz

Źródło: pb.pl

Waluty surowcowe słabe

Ze słabości surowców płynie słabość walut krajów żyjących z surowców: CAD, NOK, RUB.

 

CAD

Źródło: pb.pl

 

NOK

Źródło: pb.pl

Rubel jest przypadkiem do kwadratu, bo Rosja jest potwornie zadłużona w USD (spadki do dolara bolą bardziej). Może niby „liczyć”, że ew. wojna na Bliskim Wchodzie podniesie ceny ropy, ale będzie miała fatalne skutki dla ceny RUB.

RUB

Źródło: pb.pl

 

Bezpieczne przystanie cały czas  w cenie i lepiej nie będzie

Na przeciwnym biegunie do walut surowcowych są frank i jen (te drugi wzmacnia się głównie w 2015, wcześniej osłabiało go „luzowanie”):

CHF

Źródło: pb.pl

 

JPY

Źródło: pb.pl

Giełdy zagraniczne – koniec nadmuchanych hoss

Giełdy w USA, ale też np. w Niemczech rosną od paru lat. Rosną za sprawą bilionów skupowanych aktywów, i tyle. Ale rosną z coraz słabszym impetem i powoli zaczynają się wykształcać formacje szczytowe.

 

SP500

Źródło: pb.pl

DAX

Źródło: pb.pl

 

Polskie giełda – koń jaki jest każdy widzi

Bryndza straszna i znikąd ratunku. Słaba miedź, słabe banki przez pomysły polityków, do tego ich spory i waśnie. Jeśli ktoś wierzy, że 7 miesięcy spadków pod rząd (od maja) to dość, może się mocno rozczarować. Może też być tak, że od stycznia zaczniemy faktycznie rosnąć, ale np. z poziomu 1400 pkt. na WIG 20…

WIG

Źródło: pb.pl

 

Dolar – największa zagadka

16. grudnia FED ma zmienić stopy procentowe o 25 pb. Tyle podobno jest w cenach, tak samo jak w cenach ma być gołębi komunikat i ostrożna retoryka.

Wszyscy mówią, że dolar spadnie po decyzji FED, bo wszystko jest w cenach i moment, na zasadzie „kupuj plotki, sprzedaj fakty” zostanie wykorzystany do korekty. Tylko, czy wszyscy mogą mieć rację?

Wg nas będzie inaczej, dolar podejdzie w klinie wzrostowym do EUR do 1,11-12 do środy po czym nastąpi nieoczekiwany ruch na południe. Dlaczego? Powodów jest kilka:

1) inny wariant jest ” w cenie”, a większość w momencie zwrotu nie ma racji

2) dolar póki co nie ma alternatywy – sprzedać dolary i kupić co (może BTC, który też cichaczem rośnie, ale tam jest za płytko)?

3) ropa, złoto nadal będą spadać, co umocni dolara

4) zawierucha świecie nadal będzie wspierać USD

5) giełdy rozpoczną bessy

USD

Źródło: pb.pl

Jak rozegrać decyzję FED

Najbliższe dni będą wyglądać (wg nas) tak:

1) spadki na giełdach

2) spadki ropy i innych surowców

3) duża zmienność na największej parze EUR/USD

3) spadki walut surowcowych, dramat na rublu.

W dłuższym terminie to samo, ale euro dolar wróci do trwałych spadków.

Jak ktoś podziela ten pogląd powinien w najbliższych dniach sprzedawać akcje, szczególnie azjatyckie i europejskie, które mają tę zaletę, że giełdy europejskie będą zamknięte podczas ogłaszania środowej decyzji FED więc kursy będą zamrożone i nie będą podlegać znacznym wahaniom na rynkach walutowych. Gra na parze EUR/USD, szczególnie w środę wieczorem to więcej niż rollercoaster;)

Wnioski dla polskiego rynku

Niestety, wg nas nie wygląda to dobrze. Akcje polecą, złoty poleci, obligacje polecą.

Jedyna nadzieja, że z dużym prawdopodobieństwem możemy się mylić;)