Newsletter

Waluty i Kryptowaluty – podsumowanie 2018 r. i co nas czeka w 2019 r.

W ubiegłym roku złoty osłabił się nieco (po kilka proc.) w stosunku do najważniejszych walut. Najbardziej wzrosły kursy USD i CHF. Ale znacznie więcej niż na walutach tradycyjnych działo się w 2018 r. na rynku kryptowalut, bo tu zmiany sięgały nawet ponad 90%, niestety były to spadki – wszystkie istotne kryptowaluty spadły w stosunku do USD.

Waluty fiat

Naszą analizę zaczniemy od walut tradycyjnych, a szczególnie kształtowania się kursu złotego do najważniejszych walut światowych: euro, dolara, franka i funta. W dalszej części zajmiemy się tematami kryptowalutowymi – co działo się z nimi w 2018 r. i czego możemy się spodziewać w 2019 r.

Złoty w 2018 r. najpierw rósł, ale później zaczął spadać

Dla przypomnienia, 2017 r. upłynął nam pod pod znakiem wyraźnego umocnienia naszej waluty. Złoty wzmocnił się wtedy po kilka procent w stosunku do EUR i GBP i nawet po kilkanaście proc. w stosunku do USD i CHF.

Relatywna siła złotego rosła także w pierwszych miesiącach ubiegłego roku, dzięki czemu PLN zaliczył lokalne minima:

-4,13 za EUR

-3,30 za USD

-3,47 za CHF

-4,64 za GBP

I od tych poziomów zaczęło się trwające już do końca 2018 r. osłabienie złotego. W ostatnim dniu ubiegłego roku płaciliśmy w złotych odpowiednio:

-4,28 za EUR

-3,74 za USD

-3,80 za CHF

-4,76 za GBP

31.12.2017 31.12.2018 zmiana %
EUR 4,1814 4,2841 2,46%
USD 3,4799 3,7389 7,44%
CHF 3,5715 3,7973 6,32%
GBP 4,7032 4,7616 1,24%

Roczne zmiany kursów PLN w całym 2018 r. były raczej umiarkowane (znacznie mniejsze niż np. w roku poprzednim). Pytanie zatem, czy jesteśmy gdzieś w trendzie bocznym, czy złoty rozpoczął spadki, a może 2018 r. był korektą trwającego w 2017 r. trendu wzrostowego?

Wróżenia walutowe na 2019 r.  

Jak wiadomo, prognozy walutowe są trudne – często się nie sprawdzają, dlatego tylko wymienimy najważniejsze kwestie, które powinniśmy brać pod uwagę w nadchodzącym roku. Wśród czynników, które mogą wpływać na kursy walut obcych w 2019 r. wymienia się następujące:

Wojna celna na linii USA – Chiny

Przepychanki taryfowe prezydenta Trumpa z Chinami weszły w 2018 r. w konkretną fazę. Jesteśmy dzisiaj w miejscu skąd możemy nadal podążać łodzią pełzającego protekcjonizmu USA, możemy też spotkać się z kontrofensywą Chin, albo jeszcze jakimś trzecim scenariuszem – np. sojuszami Chiny – Rosja, czy nawet Chiny – UE w kontrze do USA. Bieg wydarzeń zależy też w dużej mierze od drażliwości i wrażliwości prezydenta Trumpa na ruchy krajów obcych i wewnętrznej opozycji.

Większa niepewność, ciągłe zawirowania i problemy będą wspierać siłę dolara i osłabiać waluty krajów rozwijających (którym mimo wszystko nadal pozostajemy).

Znane i ukryte problemy Euro

Kolejnym czynnikiem, który może mocno wpływać na cenę złotego do twardszych walut są ew. problemy Unii Europejskiej, oraz Strefy Euro. Od jakiegoś czas coraz częściej na powierzchnię wypływają takie kwestie jak:

-populistyczne pomysły coraz bardziej zadłużonych Włoch

-wewnętrzne problemy prezydenta Francji, Macrona (protest żółtych kamizelek, które mogą zmusić administrację do luzowania polityki gospodarczej)

-bardziej ksenofobiczne i populistyczne nastroje w Niemczech

-różne budżety UE dla krajów Strefy Euro i krajów spoza niej

To tylko część problemów znanych w Europie i wpływających na euro. Bardziej pesymistyczni prorocy mówią nawet o rozpadzie Strefy i waluty euro w najbliższych latach.

Wszystkie te kwestie oznaczają dla nas na pewno spore zawirowania, które raczej nie pomogą kursom złotego, który umacnia się raczej w okresach względnego uspokojenia i stabilizacji.

Spodziewane przez wszystkich schłodzenie koniunktury światowej

Od miesięcy a nawet lat mówi się o końcu obecnej globalnej dobrej koniunktury i hossy przede wszystkim na amerykańskim rynku akcji. Mimo że tego typu prognozy nie spełniły się w ubiegłych latach, to jednak w końcu mogą się ziścić.

Ewentualne spadki na giełdzie w USA i pogorszenie światowego klimatu gospodarczego z dużym prawdopodobieństwem wzmocnią dolara, franka i jena. Chociaż niektórzy mówią, że taki scenariusz może przenieść kapitał na rynki wschodzące w tym polski. Wówczas, przeciwnie – moglibyśmy spodziewać się umocnienia złotego kupowanego przez zagranicznych inwestorów zainteresowanych zakupem polskich aktywów.

Rok wyborczy w Polsce

W 2019 r. mamy naraz wybory do europarlamentu oraz polskie wybory parlamentarne. Taka sytuacja sprzyja wyostrzaniu się stanowisk pro- i anty- unijnych. Sprzyja też rozdawnictwu, czy populistycznym obiecankom. W krótkim terminie może to sprzyjać gospodarce (i złotemu) ze względu na poprawę koniunktury. Jednak  w dłuższej perspektywie istnieje ryzyko problemów budżetowych i tym samym osłabienia naszej waluty.

To czego nie wiemy, a może się zdarzyć

Opisane wyżej problemy i kwestie są brane pod uwagę już od tygodni i miesięcy. Ale zawsze trzeba mieć na uwadze i takie okoliczności, które mogą zaistnieć mimo, że nie wydają się oczywiste od razu. To zrozumiałe, że nie można takich ewentualności wymienić wprost, i tu ich nie wymienimy, ale czasy wydają się sprzyjać pojawianiu się owych czarnych łabędzi…

Gdzie wymieniać waluty w 2019 r. 

Rynek internetowej wymiany walut w 2018 r. wykazywał znamiona rynku dojrzałego. Wzrosty obrotów chociaż solidne były już mniejsze niż parę lat wcześniej, przybywało znacznie mniej nowych operatorów (chociaż większą ofensywę online przypuściły banki), za to szybko ubywało tych, którzy na rynku sobie nie radzili, lub radzić nie chcieli.

W jednym z ostatnich wpisów analizowaliśmy aktualne warunki wymiany walut dla firm. Wskazaliśmy m. in. na dwie kwestie, które tyczą się szerokiego, nie tylko biznesowego rynku:

  1. Spready w e-kantorach nadal są wyraźnie niższe niż w bankach i kantorach stacjonarnych – różnica to czasem rząd wielkości, np. dla EUR w badanym okresie banki proponowały ponad 7% spreadu, podczas gdy w kantorach online średnio wynosił on mniej niż 0,4%
  2. Kantory internetowe są wyraźnie lepsze od banków, kiedy mówimy np. o koszcie i czasie przelewów koniecznych do wymiany walut, aplikacjach, dodatkowych narzędziach a nawet dostępności bardziej egzotycznych walut/

Zachęcamy do zapoznania się z całym wpisem na ten temat.

W 2019 r. możemy się spodziewać utrzymania tendencji stabilizacyjnych na rynku e-wymiany. Wzrosty wolumenów obrotów mogą być efektem większych zawirowań na rynkach walutowych.

Kryptowaluty

Rok 2017 r. można na pewno było określić czasem szaleństwa na punkcie kryptowalut. Ale bańka pękła i już 2018 r. przyniósł nie kończące się (przynajmniej na razie) pasmo spadków na szerokim krypto rynku. Czego możemy się spodziewać w przyszłości? Czy już zacząć kupować, czy nadal sprzedawać? I na końcu: gdzie teraz najlepiej handlować kryptowalutami.

Zmiany cen kryptowalut w 2018 r.

Generalnie, cały 2018 r. upłynął pod znakiem spadków na kryto rynku.

Bitcoin wyznacza trend

Część kryptowalut (np. Bitcoin) swoje ATH osiągnęły jeszcze w grudniu 2017 r., inne swoją hossę przeciągnęły do stycznia czy nawet drugiego kwartału 2018 r. Ostatecznie jednak na całym szerokim krypto rynku zapanowała bessa będąca wynikiem pęknięcia bańki.

Cyfrowe złoto, czym często określany jest BTC niekoniecznie okazał się store of value, a wiele altcoinów okazało się shitcoinami.  Poniższa tabela i wykres pokazują skalę zniszczenia jakie dotknęło rynek kryptowalut w 2018 r. Kapitalizacja całego krypto rynku wynosi obecnie 130 mld $ podczas gdy w szczycie, 8 stycznia 2018 r. wynosiła ponad 800 mld $

Nie brakuje kryptowalut, które straciły już ponad 90% od swoich szczytów (ATH).

(w USD) ATH 01.01.2019 zmiana %
BTC 19665,39 3665,9 -81,36%
XRP 3,4 0,349643 -89,72%
ETH 1448,18 132,46 -90,85%
BCH 3785,82 156,53 -95,87%
EOS 22,71 2,52 -88,90%
XLM 0,875563 0,111871 -87,22%
LTC 360,66 30,01 -91,68%
ADA 1,18 0,0401951 -96,59%
TRX 0,231673 0,0186325 -91,96%
IOT 5,25 0,345298 -93,42%

Co dalej? Czy już osiągnęliśmy twarde dno?

Pytanie jakie zadają sobie dzisiaj krypto inwestorzy brzmi: Czy już zaliczyliśmy dno i rynek niżej nie zejdzie?

Żeby nie było tak prosto to pytanie powinno być poprzedzone jeszcze ważniejszym: Czy rynek kryptowalut zaliczył niebotyczną, ale jednak korektę w ramach długoterminowego trendu, który powinien być wzrostowy? / Czy też coś co miało miejsce w 2017 r. było niepowtarzalnym fenomenem, podobnie jak nigdy do trendu wzrostowego nie wróciły holenderskie tulipany po tąpnięciu w XVII w.?

Technologia blockchain się obroni

Wszystko na to wskazuje, że technologia blockchain, tangle i ich pochodne obronią się, zostaną zaadoptowane komercyjnie, może będą tą next big thing.  Świadczy o tym mnogość realnych projektów krypto, prowadzonych przez liczne, wybitne zespoły, czy w końcu coraz szersza gorączkowa adopcja rozwiązań przez tradycyjne biznesy, np. banki.

Występują tu liczne analogie do bańki internetowej z 2000 r. Jeżeli tamten scenariusz się powtórzy z popiołów powinny odradzać się krypto feniksy – świetne projekty następnej krypto generacji, bo ten scenariusz pewnie wykreuje nowych liderów, otworzą się nasze oczy na coś jeszcze innego.

Kiedy jednak krypto rewolucja może być dobra, a kiedy może zniszczyć kryptowaluty?

Zły i dobry scenariusz dla (walut) krypto

Zły scenariusz dla kryptowalut (inwestycji w nie) jest taki, że rozwój technologii blockchain pójdzie w kierunku, który obejdzie się bez kryptowalut. Może się tak stać, kiedy np. krypto rozwiązania będą inkubowane i rozwijane w tradycyjny sposób np. w ramach start-upów, czy dojrzałych firm, czyli bez ICO a w ramach IPO, czy innych tradycyjnych źródeł finansowania. W takim przypadku, mimo dalszego dynamicznego rozwoju bazowej technologii same kryptowalut mogłyby stać się bezużyteczne

Czy ten zły scenariusz jest możliwy? Tak, co w jakiejś części pokazuje rynek krypto tak mocno przeceniający kryptowaluty i tokeny. Ale z drugiej strony kryptowaluty są kanwą, paliwem i istotą społecznościowych projektów blockchain i wydaje się, że bez kryptowalut nie da się rozwijać krypto technologii, przynajmniej nie w zakresie o jakim myślimy, kiedy mówimy o next big thing.

Krótko mówiąc, i sprowadzając sytuację do zera i jedynki, możemy dzisiaj założyć w uproszczeniu powolną śmierć inwestycji w kryptowaluty, albo przeciwnie – mocne odrodzenie i kolejne mocne wzrosty rynku. Jeżeli obstawiamy to drugie, to mocny obecny pesymizm rynkowy może być nam na rękę – kupimy za grosze coś co może urosnąć niebotycznie w przyszłości. Ale to już każdy musi zadecydować samemu i na własną odpowiedzialność. Dla tych co chcą zainwestować mamy kolejną część.

Gdzie handlować kryptowalutami w 2019 r.

Rok spadków kryptowalut przyniósł też pewne przetasowania w opcjach inwestycyjnych dla chcących handlować kryptowalutami. Mowa przede wszystkim o:

  • generalnym spadku obrotów, a więc i pewnych problemach z płynnością dla dużych inwestorów
  • upadku wielu mniejszych projektów i wycofaniu ich tokenów z giełd
  • wyprowadzce polskiej giełdy Bitbay na Maltę, której polskie państwo nie chciało stwarzać lepszych warunków do rozwoju i płacenia podatków
  • upadku, czy zaprzestania działalności przez część giełd globalnych i tych z polskim rodowodem…

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że:

  1. Z dużych globalnych giełd kryptowalut, które jak dotąd trzymają wysoki poziom, i nie są jakimś stworem o niejasnym pochodzeniu i rozdmuchanych obrotach wymienić można przede wszystkim: Binance, Coinbase, Kraken, Bitstamp, Exmo, LakeBTC, Livecoin, Bitsane, Mercatox
  2. Polskie„, bo z polskim rodowodem, polskimi rachunkami bankowymi i polskojęzycznym supportem, choć zarejestrowane za granicą giełdy godne polecenia to: Bitbay i Bitmarket, z tym, że pierwsza giełda bije drugą jeśli chodzi wielkość obrotów i liczbę dostępnych kryptowalut
  3. Cały czas ciekawą opcją jest fizyczna wymiana BTC poprzez Localbitcoins
  4. Wielu zwolenników ma też giełda Bitmex, gdzie handluje się kontrakatmi na kryptowaluty, za to z dźwignią

Życzymy samych udanych decyzji oraz inwestycji walutowych i kryptowalutowych w 2019 r.

follow us in feedly