Newsletter

Zacznij zarabiać z kantorem internetowym

W starej jak świat dykteryjce dziadek koryguje myślenie wnuczka systematycznie napełniającego świnkę skarbonkę i radzi mu aby raczej nauczył się zarabiać niż oszczędzać. W przypadku usług finansowych często oszczędzanie i zarabianie to jest to samo – ile oszczędzimy, tyle zarobimy.

Nie inaczej jest w przypadku korzystania z kantorów internetowych. I dotyczy to oczywiście zarówno osób prywatnych jak i firm.

Zarabianie przez zwykłych ludzi

Celowo w tytule użyto słowa zwykłych bo usługi kantorów online nie są dla jakiejś specyficznej grupy społecznej.

Są dla nas wszystkich, którzy co jakiś czas potrzebujemy wymienić jedną walutę na drugą. A prawie wszyscy potrzebujemy. Niektórzy rzadko i mało, a inni często i znaczne sumy. Dla tych drugich korzyści z wymiany (oszczędności, zyski) będą na pewno znacznie większe.

I tak wielokrotnie liczono np. korzyści z wymiany walut w internecie przez osoby zadłużone w zagranicznych walutach. Przy założeniu, że na jednej racie można zaoszczędzić (w stosunku do spreadów stosowanych przez banki) średnio 50 zł, tych rat w 30 letnim kredycie jest 360, to łącznie można zarobić 18 tys.zł. Suma ładna, ale i tak wg. naszych szacunków nadal około 50% kredytobiorców walutowych woli ją podarować bankowi.

Co jest przyczyną tej hojności? Prawdopodobnie jest to mieszanka: lenistwa, niewiedzy, niechęci do nowych technologii, zapominalstwa. Bo żeby zainkasować pełną pulę korzyści trzeba tyle i aż: założyć konto w kantorze internetowym i systematycznie z niego korzystać. Pierwsze nie trwa więcej niż 15 minut, a drugie można znacznie zautomatyzować ustawiając transakcje z wyprzedzeniem dzięki planerom spłaty kredytu.

Podobnie można zaoszczędzić kupując waluty na zagraniczny wyjazd. Kiedyś wyliczyliśmy, że np. wakacje rozliczane w euro na kwotę ok. 10 tys. zł mogą być dla nas 200-300 zł (2-3%) tańsze jeśli walutę kupimy w internecie a na miejscu będziemy płacić kartą walutową. Suma może nie jest aż tak imponująca jak ta z poprzedniego przykładu, ale znowu: całe przygotowanie zajmuje parę chwil, a nawet za 200-300 zł można 1-2 razy zatankować samochód. Tu też wytłumaczeniem są często ciekawe argumenty. A to, że gotówka jest wygodniejsza, pewniejsza, że zawsze tak robiliśmy, to po co wymyślać itd. Paradoksalnie, tylko ten ostatni argument jest w jakiejś mierze prawdziwy – przyzwyczajenie jest naszą drugą naturą i najczęściej najtrudniej jest zrobić ten pierwszy krok. Na pewno zaś korzystanie z kantorów online i kart walutowych jest bardziej komfortowe i bezpieczne niż z tradycyjnych metod wymiany i środków płatniczych.

Korzyści dla firm

W przypadku firm, szczególnie małych i średnich, kantory online otworzyły nowe możliwości oszczędzania, czyli w ich przypadku wprost: zarabiania. Dealing roomy dużych banków były dostępne tylko dla największych przedsiębiorstw zatem małe podmioty zmuszone były do korzystania z niekorzystnych, zwykłych (tabelarycznych) kursów bankowych. Powstanie kantorów internetowych otworzyło dla małego biznesu nowe możliwości wymiany i sprawiło (poprzez wzrost konkurencji), że także stare (bankowe) kanały wymiany stały się bardziej dostępne i tańsze. Tak, czy inaczej, mniejsze podmioty na powstaniu e-kantorów skorzystały.

Ile wynoszą te korzyści? Znowu wszystko zależy od skali potrzeb walutowych, ale te są często dużo większe niż w przypadku osób prywatnych. Obroty walutowe importerów, eksporterów to często sumy wyrażone w milionach złotych miesięcznie. Jeżeli znowu założymy, że marża (spread) w banku może wynosić nawet 10%, a w kantorach online można zejść do 1% (w promocjach do 0%) to znowu przy 10 mln zł obrotu walutowego miesięcznie możemy zyskać kilkaset złotych. I ponownie, nie kosztuje nas to więcej niż parę chwil na założenie konta i same transakcje walutowe.

Wyraz nominalny (obroty) daje do myślenia, ale warto przyjrzeć się także czystemu wymiarowi różnicy procentowej. Sprowadzić wszystko do jednego mianownika marży, tej walutowej i tej biznesowej (rentowności). Otóż, jak widać blisko 10% można zaoszczędzić na łącznym obrocie korzystając z kantorów internetowych. Każdy, kto prowadzi biznes w dzisiejszych, wyjątkowo konkurencyjnych czasach, wie jak trudno jest zarobić na czysto 10% (uzyskać 10% rentowności netto). Tym bardziej więc warto zainteresować się wymianą walut online, aby zainkasować to co jest stosunkowo łatwe i pozbawione ryzyka, którego tak dużo trzeba podejmować w innych obszarach biznesu.

Przy okazji, taka mała obserwacja. Z naszych informacji wynika, że małe i średnie firmy korzystające z kantorów online śrubują korzyści, ale do pewnego, satysfakcjonującego poziomu. W przeciwieństwie do osób prywatnych, firmy, mimo że dokonują większych transakcji (mogą więcej zyskać), potrafią pozostać przy ofercie kantoru, która jest dla nich wystarczająco dobra, satysfakcjonująca i nie szukać dodatkowych pipsów (3, 4 miejsca po przecinku kursu walutowego). Paradoksalnie, to klienci fizyczni szukają zawsze najtańszej oferty, często korzystają z najlepszych promocji i zmieniają kantor.

Ile na kantorach internetowych zyskuje cała polska gospodarka

Ostatnio podliczyliśmy ile wyniesie suma wszystkich korzyści uzyskanych dzięki e-kantorom, tym samym ile skorzystała na tym fenomenie cała gospodarka. Otrzymaliśmy sumę, która robi naprawdę duże wrażenie.

Łączną wartość oszczędności osiągniętych dzięki kantorom internetowym można obliczyć w dość prosty sposób. Szacunki mówią, że klienci kantorów online mogą w 2015 r. wymienić nawet 40 mld zł miliardów złotych. Jeżeli ostrożnie przyjmiemy, że przeciętna transakcja w kantorze internetowym odbywa się z kursem o 3% niższym od bankowego, to wartość potencjalnych oszczędności wyniesie  1,2 mld zł rocznie. To jest np. suma ponad dwukrotnie wyższa niż rząd rocznie wydaje z budżetu na dożywianie 2 mln osób, głównie dzieci, co pewnie dla wszystkich jest ważne i jednocześnie bardzo sugestywne.

Przedstawione wyżej korzyści (oszczędności, zyski) są jak widać znaczne, ale stają się one udziałem jedynie tych, którzy z e-kantorów korzystają. Warto spróbować, bo mamy wiele do zyskania, a mało do stracenia. Zachęcać warto przede wszystkim osoby ostrożne, czy nawet niechętne najnowszym technologiom. W ich przypadku, nawet jeśli sama wymiana walut online nie spotka się z aż tak wielką euforią mogą one zdobyć bezcenną w przyszłości otwartość na nowe, internetowe technologie.