Newsletter

Kantory internetowe a sprawa polska – czyli ile wszyscy zyskujemy dzięki ich istnieniu

Większa wygoda to tylko jeden z czynników, które skłaniają Polaków do korzystania z kantorów internetowych oraz platform wymiany walut.

Równie ważny jest aspekt finansowy, i to w skali bardzo znacznej.

Internetowe kursy najpopularniejszych walut (EUR, USD, GBP, CHF) mogą być nawet o 5% – 6% niższe od stawek oferowanych przez krajowe banki. Trzy przykłady, które przeanalizowaliśmy potwierdzają, że na znaczące oszczędności mogą liczyć nie tylko firmy masowo wymieniające walutę w sieci.

Przykład 1: zakup 500 franków przez kredytobiorcę

Osoby posiadające kredyty rozliczane we franku szwajcarskim są dla kantorów internetowych bardzo istotną grupą klientów.

Warto przypomnieć, że po 26 sierpnia 2011 r. każdy taki kredytobiorca bez żadnych opłat może aneksować umowę i spłacać raty bezpośrednio w walucie kredytu.

Banki pomogły po 15 stycznia 2015 r., ale nadal są droższe od kantorów online

Po historycznym wzroście kursu franka w styczniu 2015 r. więcej osób zadłużonych w szwajcarskiej walucie, zainteresowało się jej zakupem przez Internet.

Ta tendencja jest widoczna mimo obniżki bankowych spreadów – kredytodawcy pod presją mediów i polityków zobowiązali się, że do końca 2015 r. utrzymają niższe stawki za zakup franka. Pomimo tej zmiany w bankowych tabelach kursów, oferta kantorów internetowych nadal jest znacznie bardziej atrakcyjna dla „frankowca” (patrz poniższa tabela).

Taka osoba po rezygnacji z walutowych usług banku i zakupie 500 franków przez Internet, średnio może zaoszczędzić 29,99 zł tylko na tej jednej racie (dane z 14 października 2015 r.)

W przypadku niektórych banków, analogiczna różnica dochodzi nawet do 50 zł – 55 zł (ok. 2,60% – 2,80%). Gdy banki już zrezygnują z przejściowej obniżki swoich kursów CHF/PLN, różnice w stosunku do oferty kantorów internetowych ponownie wyniosą aż 6% – 8%.

tabela 1

Źródło: opracowanie własne na podstawie porównywarki Kurencja.com i stron banków (dane z 14 października 2015 r.)

Przykład 2: zakup 10 000 euro przez przedsiębiorcę

Ze względu na rozbudowane kontakty handlowe Polski ze Strefą Euro, wielu przedsiębiorców kupuje europejską walutę, która jest potrzebna do zapłaty za importowane towary.

Takie operacje walutowe wykonują również małe i średnie firmy. W naszym przykładzie, przeanalizowaliśmy sytuację przedsiębiorcy, który kupuje 10 000 euro, aby opłacić fakturę wystawioną przez kontrahenta z Niemiec. Taki właściciel firmy, po wyborze oferty kantorów internetowych, średnio zaoszczędzi 1556,71 zł (3,68%). Dla jednoosobowego przedsiębiorcy podana kwota z pewnością jest znacząca (nie każdy biznes przynosi w ogóle 3,7% czystego zysku…).

Warto wspomnieć, że w skrajnym przypadku różnica na niekorzyść oferty banków wynosi aż 5,48% (2319 zł)

tabela 2

Źródło: opracowanie własne na podstawie porównywarki Kurencja.com i stron banków (dane z 14 października 2015 r.)

Przykład 3: zakup 10 000 dolarów przez polskiego turystę

Z dobrodziejstw kantorów internetowych, korzysta również wielu krajowych turystów.

Nasz ostatni przykład prezentuje sytuację Polaka, który chce złożyć wizytę krewnym mieszkającym w Stanach Zjednoczonych.

Przed podróżą, przykładowy turysta kupuje 3000 dolarów amerykańskich. W tej sytuacji wybór oferty banków oznacza konieczność dopłacenia nawet 634,50 zł (5,74%).

Przeciętna różnica między kosztem zakupu dolarów amerykańskich w kantorze internetowym i banku wynosi 4,29% (474,43 zł). Taka kwota ma znaczenie nawet dla bardziej zamożnego turysty.

Tabela 3

Źródło: opracowanie własne na podstawie porównywarki Kurencja.com i stron banków (dane z 14 października 2015 r.)

W skali całego kraju wartość oszczędności jest niebagatelna

Przedstawione przykłady oszczędności z internetowej wymiany walut dotyczą pojedynczych osób i firm. Po podsumowaniu wszystkich korzyści uzyskanych dzięki e-kantorom otrzymamy sumę, która robi naprawdę duże wrażenie.

Łączną wartość oszczędności osiągniętych dzięki kantorom internetowym, można obliczyć w dość prosty sposób. Szacunki mówią, że klienci kantorów online mogą w 2015 r. wymienić nawet 40 mld zł miliardów złotych. Jeżeli ostrożnie przyjmiemy, że przeciętna transakcja w e-kantorze odbywa się z kursem o 3% niższym od bankowego, to wartość potencjalnych oszczędności wyniesie  1 200 mln zł/rok. To jest np. suma ponad dwukrotnie wyższa niż rząd rocznie wydaje z budżetu na dożywianie (550 mln zł na dożywianie 2 mln osób, głównie dzieci)…

Można powiedzieć, że kantory online to najczystszy komercyjny biznes, w którym chodzi w 100% o kasę. Bo tak jest! Ale ten biznes przynosi wielu grupom Polaków dużo więcej niż: niektóre wątpliwe pomysły, finansowane funduszami UE; publiczne akcje i inicjatywy obliczone na PR-owy efekt; instytucje-sektory, które wszyscy nie wiedzieć czemu mamy ratować (np. SKOKI).

 

 

 

 

 

 

 

follow us in feedly