Newsletter

Inwestycje w Bitcoina i inne kryptowaluty (altcoiny)

Rosnący dzień po dniu po kilka procent kurs Bitcoina, i jeszcze szybciej zyskujące inne kryptowaluty rozpalają emocje i rodzą pytania, czy właśnie nie tracimy inwestycyjnej szansy życia. Coraz więcej osób, inwestorów i spekulantów rozważa na poważnie inwestowanie w Bitcoina i pozostałe kryptowaluty. Wyjaśniamy czym konkretnie są takie inwestycje na krypto rynku, jak handlować BTC i w końcu – czy „krypty” nadają się jako przedmiot inwestycji dla każdego, bo wiadomo, że spekulanci już znaleźli tu swój raj;)

Inwestowanie w Bitcoina i kryptowaluty

Kurs Bitcoina w ostatnich latach i miesiącach nieustannie piął się do góry. W ubiegły czwartek cena BTC osiągnęła lokalne maksimum na poziomie 2 740$, po czym zaczęła się dynamiczna korekta, która zdołała w niecałe 2 dni zbić kurs najważniejszej kryptowaluty o 30% do poziomu 1900$.

Wykres kursu Bitcoina w 2017r. na giełdzie Bitfinex

Inwestowanie w Bitcoina

Silne, dynamiczne korekty ceny na rynku Bitcoina nie są niczym nowym, ani specjalnie rzadkim – kurs BTC dosyć często w dzień, czy dwa spadał o kilkanaście czy więcej procent. Za każdym razem jednak dotychczas notowania Bitcoina przebijały w końcu poprzednie rekordy a trend wzrostowy był utrzymywany.

Czy i tak będzie tym razem? Nie mamy, niestety, kryształowej kuli.

Nikt jej nie ma, ale każdy uczestnik (inwestor, spekulant) grający na kryptowalutach nosi w sobie cząstkę takiej magicznej kuli. To od zachowań graczy zależeć będzie, czy aktualna przecena pozostanie jedynie normalną, rynkową korektą, czy zapoczątkuje coś więcej – zmianę trendu na kryptowalutach na spadkowy.

Sama korekta zresztą, byłaby teraz czymś pożądanym, co schłodziłoby nieco zbyt gorące głowy inwestorów i zbyt gorące nagłówki gazet, jak również dałoby trochę zdrowsze nachylenie wykresów kursów kryptowalut;)

Korekta taka byłaby dobrą okazją dla osób jeszcze nie inwestujących w kryptowaluty, ale przygotowanych do tego i czekających na moment wskoczenia do uciekającego, kryptowalutowego pociągu.

Oczywiście, każdy swoje decyzje inwestycyjne podejmuje sam. Nasz materiał ma jedynie pokazać meandry inwestycji w Bitcoina i altcoiny, nie jest zaś w żadnej mierze taką, czy inną rekomendacją inwestycyjną.

Fenomen kryptowalut

Nie byłoby na pewno boomu inwestycyjnego na kryptowalutach bez sukcesu, fenomenu walut cyfrowych w oczach entuzjastów i użytkowników tej technologii.

Nie będziemy tutaj zbyt głęboko wchodzić w technologiczną stronę kryptowalut, ale każdy zainteresowany nimi inwestor powinien wiedzieć chociaż trochę o początkach, złożoności i w końcu użyteczności Bitcoina, która ostatecznie decyduje o jego inwestycyjnej atrakcyjności.

Bitcoin – waluta geeków

Od swego powstania w 2008 r. Bitcoin, a później Litecoin, Ethereum i pozostałe kryptowaluty zyskały zainteresowanie ze strony technologicznych geeków, i to zainteresowanie szybko przerodziło się w wielki entuzjazm.

Oto bowiem w ich percepcji pojawiła się jednostka płatnicza, która była:

  • nowa, niepowtarzalna i niemająca wcześniej odpowiedników
  • stworzona przez społeczność, na bazie oprogramowania open source
  • niezależna od rządów i władz monetarnych, ani nie kontrolowana przez nie
  • a-, czy nawet anty-bankowa, mająca szansę zachwiać sektorem bankowym – znienawidzonym, zepsutym i winnym kryzysu roku 2008r. (ale nie ponoszącym skutków tego kryzysu)
  • antyinflacyjna  – nie można jej zepsuć dodatkowym „dodrukiem”
  • szybka, tania i efektywna w rejestracji transakcji – nawet na duże sumy i wielkie odległości, a także, co bardzo ważne;
  • którą można było bić, produkować, wykopywać SAMEMU;)

Po geekach, pionierach kryptowalut do zainteresowanych dołączyli „ludzie jak Ty i ja”.

Zwykli i niezwykli użytkownicy

Co bardziej otwarci na nowinki ludzie zaczęli używać Bitcoina jako ciekawostki towarzyskiej i nowoczesnego środka płatniczego.  Oni, pierwsi regularni użytkownicy Bitcoina, sprawili, że potrzeba używania nowej, cyfrowej waluty zaczęła się szybciej propagować.

Bitcoin przez swą „anonimową” (nie do końca tak jest) naturę i brak władz nadzorczych szybko stał się narzędziem i środkiem ukrytych transakcji, w tym tych mniej legalnych.

Ale błędem byłoby zakładać, że w BTC uciekają tylko przestępcy. Wiele narodów panicznie nabywa cyfrowe waluty kiedy z ich legalnych oszczędności próbuje okraść ich władza, także ta z pozoru cywilizowana. Znacznie zwiększony popyt ma Bitcoiny płynie z Korei Płn, Wenezueli, Chin, czy Rosji. Ale BTC okazywał się także bezpieczną przystanią dla pogrążonych w kryzysie płatniczym (racjonowane wypłaty walut fiat z bankomatów) Cypryjczyków i Greków.

Tak, czy inaczej użytkowników Bitcoina przybywa. I widząc, że klienci myślą, mówią i sięgają po Bitcoiny coraz częściej, otwierać oczy zaczęły także tradycyjne instytucje finansowe, przede wszystkim banki.

Wykorzystanie kryptowalut w instytucjach finansowych

Bitcoin, a raczej stojąca za nim technologia łańcucha blokówblockchain szybko wzbudziły zainteresowanie banków.

Same instytucje finansowe czuły się coraz bardzie zagrożone przez coraz większą popularność Bitcoina. Od razu stało się jasne, że np. przelew walutowy nie musi kosztować dziesiątek tysięcy dolarów, kiedy dotyczy ogromnych sum wysyłanych do odległych krajów. Bitcoin pozwalał to zrobić szybko, i (wówczas) za darmo.

I miało to sens – przelew walutowy jest tak naprawdę zapisem księgowym (żadne fizyczne pieniądze przecież nie krążą), więc na wzór np. e-maila powinien być natychmiastowy i naprawdę tani.

Banki, równie szybko jak się wystraszyły, uznały że kryptowalutowej rewolucji nikt już nie zatrzyma i postanowiły uciekać do przodu.

Od paru lat bankowe laby grzeją się od najlepszych programistów i wielkich pieniędzy – wszystko po to, aby technologię blockchain zaadoptować wcześniej niż systemowa konkurencja.

Inwestujący w Bitcoina

Grupa wymieniona jako ostatnia w naszym zestawieniu, ale wcale nie dołączyła na końcu.

W rzeczywistości osoby chcące zainwestować, zarobić na Bitcoinie pojawiają się od samego początku tego fenomenu, być może nawet był to podstawowy powód jego powstania.

Początkowo większość inwestujących w BTC zajmowało się jego „kopaniem”, czyli rozwiązywaniem skomplikowanych zadań matematycznych, za co otrzymywano nagrody w postaci nowych Bitcoinów.

Szybko jednak okazało się, że wydobywanie kryptowalut w domowym zaciszu i na domowym laptopie staje się nieopłacalne, ale przecież nie trzeba wykopywać złota aby je posiadać, ani budować firmy, żeby mieć jej akcje.

Doszliśmy ostatecznie do „czystych” inwestorów i spekulantów kryptowalutowych – osób, które nabywają BTC i altcoiny w celu odsprzedaży ich z zyskiem w przyszłości.

Robią to powodowani różnymi wytłumaczeniami: bo to same korzyści stosowania i w ogóle przyszłość płatności, bo temat jest mody i rośnie bańka, na którą chcą się załapać, bo widzą wzrostowe formacje na wykresach AT – nie ważne, jak się dalej przekonamy kapitalizacja i obroty rynku kryptowalut szybko rosną, a dopóki rosną też kursy każdy z inwestorów zapewne ma doskonałe wytłumaczenie dla swoich inwestycji;)

Jak duży jest rynek kryptowalut?

Dzisiaj, w na koniec maja 2017 r. rynek Bitcoina i pozostałych kryptowalut można opisać takimi oto, imponującymi danymi:

  • kapitalizacja wszystkich kryptowalut wynosi 70-80 mld dolarów
  • udział rynkowy Bitcoina sięga 50%
  • dzienne obroty całego rynku wynoszą kilka mld dolarów (dużo, szczególnie mając na uwadze kapitalizację i dużą liczbę straconych, uśpionych kryptowalut)
  • setki kryptowalut i tysiące niezależnych giełd kryptowalutowych
  • nawet kilku dziesięcio procentowe dzienne zmiany kursów walut cyfrowych

Oczywiście, rynek kryptowalut nie równa się dużym, instytucjonalnym rynkom jak największe giełdy akcji, nie mówiąc już o foreksie, ale nie można już mówić o Bitcoinie i reszcie jako o niszowych, skromnych aktywach finansowych.

OK, skoro znamy już ilościowe parametry rynku kryptowalutowego (które jeszcze rozwiniemy niżej), spójrzmy w czym leży jego specyfika, co odróżnia go od innych inwestycyjnych alternatyw, których nie brakuje, a z wieloma z nich krypty wygrywają.

Nie tylko Bitcoin

W ostatnim czasie z rynku kryptowalutowego docierały przede wszystkim wiadomości dotyczące rekordowych notowań Bitcoina (BTC). Najstarsza i najbardziej popularna kryptowaluta, na fali rynkowej hossy przekroczyła cenę 2700 USD. Obecnie kurs Bitcoina nieco się uspokoił.

Podobna zmiana dotyczy całego rynku kryptowalutowego. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że po ostatnich wydarzeniach, sytuacja na rynku „krypt” jest już diametralnie inna niż wcześniej. Dzięki rynkowej hossie, bardzo wzrosło znaczenie dwóch kryptowalut – Ethereum oraz Ripple.

W krótkim czasie kapitalizacja rynku krypt wzrosła aż trzy razy

Nasza porównywarka w lutym 2017 r. opublikowała zestawienie piętnastu najbardziej popularnych kryptowalut. Po zaledwie trzech miesiącach, taka tabela wygląda już zupełnie inaczej. To pokazuje, jak dynamiczny jest obecnie kryptorynek. Co ważne, zmiany dotyczyły nie tylko ceny Bitcoina, który pod koniec lutego br. kosztował „jedynie” 1200 dolarów.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Przez trzy miesiące (koniec lutego 2017 r. – koniec maja 2017 r.), Bitcoin zyskał na wartości prawie 1000 dolarów (zmiana z 1200 USD na 2150 USD). W szczytowym momencie (25 maj 2017 r.), 1 BTC kosztował ponad 2700 USD.     

Po porównaniu zestawienia najbardziej popularnych kryptowalut z lutego i maja 2017 roku, można dostrzec kilka bardzo istotnych zmian. Po pierwsze, w rankingu popularności pojawiło się kilka kryptowalut, które trzy miesiące wcześniej zajmowały dalsze pozycje. Do grona takich rynkowych przebojów można zaliczyć: Stellar Lumens, Dogecoin, NEM, Siacoin, DigiByte oraz BitShares. Pierwsza kryptowaluta (Stellar Lumens) zdołała się przedrzeć na siódme miejsce w globalnym rankingu popularności (wyprzedzając m.in. znacznie bardziej znane Monero).

ZWRÓĆ UWAGĘ: W ciągu ostatnich trzech miesięcy, jedną z najciekawszych propozycji była kryptowaluta Stellar Lumens (XLM). Jest ona główną jednostką w sieci Stellar i ułatwia rozliczenia międzywalutowe.   

Jeżeli porównamy wartość miesięcznych obrotów dotyczących najpopularniejszych kryptowalut z lutego 2017 r. i maja 2017 roku, to można zauważyć jeszcze ciekawszą zmianę. Okazuje się bowiem, że w zależności od rodzaju kryptowaluty, miesięczna wartość obrotów wzrosła od 537% (Monero) i 711% (Bitcoin) do 25 873% (Ripple). Takie wzrosty są najlepszym świadectwem hossy, która zapanowała na kryptowalutowym rynku.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Na fali rynkowej hossy, Bitcoin odnotował znacznie mniejsze wzrosty obrotów, niż mniej popularne kryptowaluty. Pomiędzy końcem lutego 2017 roku i maja 2017 roku, najbardziej wzrosły obroty dotyczące Ripple (XRP).

Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na temat Ripple? Przeczytaj nasz poradnik >

Inwestowanie w Bitcoina

Rynkowy boom można dobrze zauważyć również na kolejnym wykresie, który przedstawia zmiany łącznej kapitalizacji na rynku kryptowalutowym.

Dane wskazują, że taka łączna kapitalizacja z końca lutego 2017 r. wynosiła około 22 mld USD. To oznaczało spory wzrost w stosunku do wyników odnotowanych rok wcześniej (7,9 mld USD) i dwa lata wcześniej (4,2 mld USD). Takie zmiany kapitalizacji nie mogą jednak konkurować ze wzrostem, który miał miejsce przez ostatnie miesiące. W szczytowym momencie, łączna wartość rynku kryptowalutowego sięgnęła 85 mld USD. Pod koniec maja 2017 roku, ta suma wynosiła około 69 mld USD (ponad trzykrotnie więcej niż trzy miesiące wcześniej).

ZWRÓĆ UWAGĘ: Jeżeli porównamy łączną kapitalizację rynku kryptowalut z końca lutego 2017 roku i końca maja 2017 roku, to widoczny wzrost będzie ponad trzykrotny.

Warto zwrócić uwagę, że wzrosty kapitalizacji wynikały nie tylko ze zmian dotyczących Bitcoina (BTC). Drugi z poniższych wykresów przedstawia zmiany kapitalizacji rynku po wyłączeniu BTC. Taka kapitalizacja obliczona dla alternatywnych „krypt” (tzw. altcoins) pod koniec lutego 2017 r. wynosiła około 3 mld USD. Analogiczny wynik z końca maja to 35 mld USD. Mamy zatem do czynienia z potężnym wzrostem wartości rynku altcoins.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Przez trzy miesiące (koniec lutego 2017 r. – koniec maja 2017 r.), wartość rynku alternatywnych kryptowalut (altcoins) wzrosła prawie dwanaście razy.  

Chcesz poznać historię Bitcoina? Przeczytaj nasz ciekawy artykuł >

Inwestowanie w Bitcoina

Pierwsza kryptowaluta coraz bardziej ustępuje Ethereum i Ripple

Prawa matematyki są bezlitosne dla pierwszej i najbardziej znaczącej kryptowaluty.

Duża różnica we wzrostach obrotów Bitcoina oraz jego konkurentów (altcoins), musiała skutkować spadkiem znaczenia rynkowego lidera. Pod koniec maja 2017 r. informacje mówiące o siedemdziesięcioprocentowym udziale Bitcoina w rynku były już zupełnie nieaktualne (patrz kolejny wykres). Dane serwisu CoinMarketCap z 28 maja 2017 r. wskazują, że po uwzględnieniu dobowych obrotów, udział BTC w rynku kryptowalutowym zmalał do 50%.

Ostatnia rynkowa hossa bardzo umocniła pozycję kryptowalut Ethereum oraz Ripple. Pierwsza z wymienionych „krypt” przejęła już ponad 20% rynku. Po fali rynkowego szaleństwa, udział Ripple wzrósł do 10%. Trzy najważniejsze kryptowaluty (Bitcoin, Ethereum oraz Ripple) pod koniec maja 2017 roku, łącznie generowały około 80% kapitalizacji rynkowej. Po długim okresie monopolu BTC (patrz wykres poniżej), coraz bardziej prawdopodobny staje się kryptowalutowy triumwirat.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Pod koniec maja 2017 roku, Bitcoin posiadał już tylko pięćdziesięcioprocentowy udział w rynku kryptowalut. Na znaczeniu bardzo zyskały dwie inne „krypty” – Ethereum (ok. 20% rynku) oraz Ripple (ok. 10% rynku).

Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na temat Ethereum? Przeczytaj nasz poradnik >

Inwestowanie w Bitcoina

W ostatnim czasie spore zyski zapewniał między innymi Ethereum

W ramach przeglądu sytuacji na rynku kryptowalutowym, warto również sprawdzić dane, które mogą być szczególnie interesujące dla inwestorów. Poniższa tabela prezentuje informacje o tym, jakie kryptowaluty od 21 maja do 28 maja 2017 r. zapewniały największe zyski dla swoich posiadaczy. Podobnie jak wcześniej, pierwsze miejsca okupują mniej znane „krypty” – Rawcoin (tygodniowy zysk: 1866%), LiteDoge (+952%) oraz Anoncoin (+458%). Uwagę zwraca obecność jednego z rynkowych liderów w pierwszej dziesiątce. Przez tydzień posiadacze Ethereum mogli zarobić prawie 108% (patrz poniższe zestawienie).

ZWRÓĆ UWAGĘ: Ethereum jest kryptowalutą, która mimo dużej popularności na rynku, obecnie może zapewniać duże zyski (nawet 100% tygodniowo).

Inwestowanie w Bitcoina

Ciekawie prezentuje się też zestawienie dziesięciu kryptowalut, które od 21 maja 2017 r. do 28 maja 2017 r. wygenerowały największe straty dla swoich posiadaczy. Warto zwrócić uwagę, że tygodniowe straty (12% – 29%) są znacznie mniejsze niż zyski, które można było osiągnąć przy zainwestowaniu środków we właściwą kryptowalutę (patrz górna część tabeli). Opisywana sytuacja świadczy o dobrej koniunkturze rynkowej.

ZWRÓĆ UWAGĘ: Pod koniec maja 2017 roku, najgorzej spisujące się kryptowaluty generowały tygodniowe straty na poziomie 12% – 29%, podczas gdy zysk z najlepszych inwestycji był o wiele większy (nawet 1000% – 1900%).

Specyfika inwestycji w BTC i altcoiny

Bitcoin i pozostałe kryptowaluty przyciągają inwestorów i spekulantów cechami, które nie są szeroko dostępne gdzie indziej. Omówimy je po kolei.

Brak nadzoru władz

Bitcoin i kryptowaluty, który zaczęły szybko powstawać na fali jego sukcesu są społecznościowym tworem, którego nie kontroluje żaden centralny emitent. To sieć, z jej ogromną mocą obliczeniową, zapewnia powstawanie (kopanie), przepływ i właściwą rejestrację kryptowalut.

To wszystko powoduje, że nie ma tu czegoś takiego jak bank centralny, minister finansów, czy izba rozliczeniowa. Ma to wiele zalet dla inwestorów z najbardziej liberalnym, wolnościowym podejściem oraz chcących strzec swoich środków przed innymi. Wadą jest to, że system kryptowalutowy ma mnóstwo mniej lub bardziej otwartych wrogów wśród oficjeli finansowego świata, którzy pracują nad jego likwidacją, czy ograniczeniem.

Decentralizacja giełd kryptowalut

Kolejnym wyróżnikiem Bitcoina na rynku inwestycyjnym jest brak jednej, autoryzowanej giełdy tej kryptowaluty. Wszystkie giełdy powstały oddolnie dla i przez użytkowników, inwestorów BTC i pozostałych altcoinów.

Istnieje mnóstwo, tysiące różnych kryptowalut, spośród których jednymi z największych są: Poloniex, Bitfinex, Coinbase, OKcoin, CEX. Mocną pozycję na światowym rynku zajmują też 2 polskie giełdy: Bitbay i Bitmarket.

Zupełnie inną, bardzo ważną częścią handlu kryptowalutami stanowią giełdy chińskie – jedne z największych, ale dosyć zamknięte i skupione na natywnych użytkownikach.

Handel ciągły, w trybie 24/7/365

Bitcoinem i pozostałym kryptami można handlować na okrągło. I to bez żadnych wyjątków. Rynki kryptowalutowe nie stają w weekendy, kiedy zatrzymuje się forex, nie ma tu świąt, bank holidays itd. Znowu wytłumaczeniem jest nieregulowany, oddolny charakter obrotu. A że jest potrzeba (gotowi do ciągłego obrotu inwestorzy), to na wolnym rynku jest i produkt, który ją zaspokaja.

Arbitraż i specyfika cenowa poszczególnych rynków kryptowalut

Mnogość giełd, prowadzonych przez różnych operatorów, w różnych strefach czasowych i w różnych systemach walut fiat powoduje, że rynek kryptowaluty cechują ciekawe zjawiska, interesujące dla spekulantów.

Darmowe lunche na giełdach BTC

Przede wszystkim uwagę zwracają, czasami znaczne, różnice cenowe na poszczególnych giełdach. Poniższy zrzut ekranu przedstawia ceny Bitcoina w tym samy czasie na 9 wiodących światowych giełdach BTC. Widać, że różnice cenowe na Bitcoinie, w tej samej walucie – USD, sięgają kilkuset dolarów.

Takie  luki w wycenie walorów są oczywiście atrakcyjne dla inwestorów. Dają bowiem szansę na szybki zysk pozbawiony ryzyka. Operacja arbitrażowa zakłada, że to samo dobro inwestycyjne sprzedajemy na droższych giełdach a kupujemy na tańszych. W przypadku Bitcoina jest to o tyle proste, że operacje przeprowadzamy online – musimy mieć tylko dostęp do większej gotówki i możliwość szybkiego przenoszenia Bitcoinów pomiędzy różnymi giełdami (używanie portfela BTC powoduje, że musimy się liczyć z dłuższymi czasami transferu kryptowaluty).

Różnice cenowe na globalnych giełdach Bitcoina (źródło: Investing.com 29.05.2017 r.)

Inwestowanie w Bitcoina

Arbitraż jest też możliwy na polskich giełdach.

Również tutaj można „wozić Bitcoiny” między giełdami, ale trzeba pamiętać, że czasem luki te są efektywnie mniejsze za sprawą nieco mniejszej płynności niż na giełdach światowych.

Różnice cenowe na polskich giełdach Bitcoina (źródło: Krypty.net 29.05.2017 r.)

Inwestowanie w Bitcoina

Problemy (i szanse) wyceny kryptowalut

Od samego początku, kiedy powstał Bitcoin sceptycy podnosili, że oto powstało coś, co nie ma wartości wewnętrznej, nie reprezentuje fizycznej postaci i w zasadzie nie da się tego racjonalnie wycenić.

Później rynek (pierwsze giełdy kryptowalutowe) zaczął wyceniać Bitcoina sam, jak zwykle będąc ostatecznym źródłem właściwej ceny.

Rynek rysował coraz wyższe kursy BTC,  ale sceptyków to nie przekonywało – przeciwnie: podnosiły się głosy o kolejnej piramidzie finansowej, spektakularnej bańce itd.

Oczywiście, jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, każdy miał trochę racji. Kurs Bitcoina szybko rósł przy znacznych obrotach, okresowo pojawiały się spektakularne krachy i korekty, ale ciągle istniała kwestia: jak właściwie wycenić Bitcoiny.

Problem polega na tym, że rynek przy wycenie BTC bierze pod uwagę wiązkę różnych rzeczy:

  • deflacyjny charakter kryptowalut wzmacniany „gubieniem” wydobytych – Bitcoinów np. nie będzie nigdy więcej niż 21 milionów szt. BTC (a niektórzy szacują, że ogromna ich większość już bezpowrotnie wyszła z obiegu)
  • coraz większą propagację nowego środka płatniczego – rynki z euforią reagują np. na informacje z kolejnych krajów uznających BTC za legalną walutę, ale też panicznie boją się regulacyjnych wykluczeń i obostrzeń
  • fale ucieczki w kryptowaluty, jakie pojawią się przy okazji kryzysów politycznych i płatniczych
  • rosnący koszt kopania, wydobywania kolejnych kryptowalut
  • problemy wydajnościowe, ryzyka podziału sieci bitcoin
  • konkurencję ze strony innych kryptowalut (altcoinów)
  • analizę techniczną wykresów, i zapewne wiele innych czynników.

Ten ciągły problem wyceny powoduje, że wytrawni inwestorzy, którzy poświęcają więcej czasu na analizę tematu mają szansę na uzyskanie przewagi nad innymi graczami. Warto też zauważyć, że na razie rynek ten jest zdominowany przez indywidualnych spekulantów, małych inwestorów. Nie jest na razie tak konkurencyjny jak np. forex, czy największe giełdy gdzie prym wiodą ogromne instytucje finansowe z dostępem do większych środków, a czasem i poufnych informacji z lepszego źródła.

Duża zmienność

Zmienność na giełdach krypowalutowych jest znacznie większa niż na pozostałych dużych rynkach. Już była o tym mowa, ale dla przykładu można spojrzeć jak zachowywały się kursy kryptowalut tylko w ciągu 48 godzin – w sobotę 27 maja i niedzielę 28 maja 2017 r. na jednej z giełd (niżej). Dzienne zmiany sięgały wówczas po kilkadziesiąt procent, przy czym raz były to spadki, a raz wzrosty.

Przy okazji warto pamiętać o całym kontekście, np. o tym, że lokaty w Polsce są oprocentowane obecnie na poziomie 2%, a kilkunastoprocentowe (rocznie) wzrosty na giełdzie określamy już hossą🙂

Kiedy na tak duże zmiany cenowe nałożymy różnice cenowe między poszczególnymi giełdami, łatwo zauważyć, że rynek kryptowalut jest rajem dla spekulantów.

Trochę inaczej wygląd sprawa z inwestorami. Dla nich aż tak duża zmienność kryptowalut może być problemem. Dużo zależy od profilu osobowości konkretnego inwestora i jego horyzontu czasowego inwestowania.

Dzienne zmiany cenowe kryptowalut (źródło: Poloniex 27.05.2017 r. – lewa kolumna, 28.05.2017 r. – prawa kolumna)

Inwestowanie w Bitcoina

Gdzie kupić, sprzedać, handlować BTC i altcoinami

Kryptowaluty można wykopywać (obecnie mało opłacalne w warunkach domowych), kupować na wyspecjalizowanych giełdach, ale także krypto kantorach i w drodze fizycznej wymiany.

Giełdy

Giełdy kryptowalut to wyspecjalizowane, prywatne firmy które organizują obrót dla inwestorów – kojarzą zlecenia sprzedaży i kupna. Rolą giełd jest też bezproblemowy transfer środków (akceptacja i wysyłka przelewów), animacja rynku w chwilach mniejszego obrotu, marketing i edukacja użytkowników.

Warto pamiętać, że giełdy Bitcoina i altcoinów to zaawansowane serwisy internetowe. Ich przewaga tkwi w technologii oraz postępię. Chodzi o to, że większość tych serwisów ma raptem kilka lat historii i bije na głowę swoimi możliwościami wielu innych, starszych, skostniałych operatorów giełdowych i brokerów.

Na giełdach znajdziemy nie tylko zaawansowane systemy notowań (różne pary, prezentacje order booków, głębokości rynku, wolumenu itd.), ale także przydatne rodzaje zleceń – stop loss, take profit itp. Na większości giełd można też handlować z dźwignią oraz pożyczać kryptowaluty (na procent) tym, co chcą nimi zagrać na krótko.

Giełdy kryptowalut mają też świetne narzędzia do prezentacji i analizy technicznej wykresów.

Dużą zaletą giełd Bitcoina i altcoinów jest to, że założenie i prowadzenie kont jest darmowe, nie ma też opłat za np. widok więcej niż jednej oferty;). Giełdy te utrzymują się wyłącznie z prowizji od obrotu.

Analiza techniczna na giełdzie kryptowalut Bitfinex

Inwestowanie w Bitcoina

Polskie giełdy kryptowalut

Polskie giełdy nie są oczywiście największe, mieszczą się gdzieś w 3-4 dziesiątce na świecie pod względem obrotów, ale mają kilka zalet dla polskich użytkowników, przede wszystkim:

  • pary kryptowalutowe z PLN, np. BTC/PLN, ETH/PLN, LTC/PL
  • polski support i polskojęzyczne strony
  • krajowe rachunki bankowe

Dwie największe polskie giełdy kryptowalut Bitbay i Bitmarket to serwisy o coraz większej płynności i ambicjach. To dobry punkt aby zacząć swoją przygodę z inwestycjami w kryptowaluty, przede wszystkim w BTC bo to oczywiście na Bitcoinie płynność w Polsce jest największa.

Pozwoli nam to poznać specyfikę handlu kryptowalutami i mechanikę konkretnej giełdy. Warto na początku dobrze przygotować się do inwestycji w kryptowaluty, czytając analizy, raporty giełdowe, ale też i materiały pomocowe i edukacyjne poszczególnych giełd.

Kiedy już poznamy specyfikę handlu kryptowalutami, warto zainteresować się operatorami zagranicznymi.

Giełdy zagraniczne, globalne

Największe zagraniczne giełdy kryptowalut (Poloniex, Bitfinex, Coinbase, OKcoin, CEX) osiągają ostatnio obroty rzędu 1 mld dolarów dziennie.

Ich dużą zaletą jest więc znacznie większa płynność niż polskich podmiotów, pozostałe przewagi to:

  • znacznie więcej handlowanych płynnie par kryptowalutowych
  • zaawansowane zlecenia, narzędzia analityczne
  • chaty, troll boxy, które pozwalają nam posłuchać „mądrości tłumu”
  • ciągły, szybki rozwój

Zobacz porównanie giełd kryptowalutowych na Kurencja.com

Kantory BTC

Kantory kryptowalut, podobnie jak internetowe kantory walut tradycyjnych same kupują od nas i sprzedają nam kryptowaluty, a same zarabiają na spreadzie.

Warto mieć na uwadze, że kantory ograniczają się z reguły do najważniejszej kryptowaluty – Bitcoina i jest to raczej rozwiązanie dla detalicznych nabywców (podróżników, kolekcjonerów, entuzjastów) niż dla hurtowych inwestorów i spekulantów.

Wymiana fizyczna „na ulicy”

Bitcoiny (i w zasadzie na razie tylko BTC) można nabyć w drodze fizycznych transakcji między użytkownikami. Największy tego typu serwis to LocalBitcoins (więcej nt serwisu znajdziesz w naszym artykule).

Bezpieczeństwo inwestycji w kryptowaluty

Na końcu rzecz, o której trzeba wiedzieć i zawsze pamiętać rozważając inwestycje kryptowalutowe.

Jak w każdym przypadku (również rynku forex, akcji, złota itd.) inwestycje w Bitcoina i altcoiny wiążą się z różnymi ryzykami:

  • naturalnej zmienności, spadku kursów
  • czynników politycznych, regulacyjnych, które mogą znacznie wpływać na rynek
  • oszustwa dokonanego przez giełdę, czy na niej (ataki hakerskie itd.) itd.

Aby je zminimalizować trzeba co najmniej:

  1. jak najlepiej się przygotować i stale śledzić doniesienia rynkowe
  2. ustawiać zlecenia stop loss
  3. inwestować tylko środki, które możemy ew. stracić
  4. koniecznie trzymać zakupione kryptowaluty w swoim portfelu nie na giełdzie.

Przeczytaj także:

  1. Porównanie giełd kryptowalutowych na Kurencja.com

  2. Bitcoin dla początkujących

  3. Co przyniesie kryptowalutowa rewolucja dla tradycyjnych operatorów finansowych?

  4. Jak założyć swój portfel bitcoinowy?

  5. LocalBitcoins – czy można prywatnie i za darmo wymieniać Bitcoiny?

  6. Kryptowalutowe ABC – Bitcoin i inne waluty cyfrowe